W całkowitej ciszy maszerował przez długie korytarze blogowej maszynowni.
Był pewien, że jest zupełnie sam – zresztą było to oczywiste przecież już ot tak dawna nie spotkał absolutnie nikogo.
“wuup” – usłyszał ni z tego ni z owego. Brzmiało to dokładnie tak jakby ktoś zebrał w jednym miejscu sto tysięcy ludzi i wszyscy oni na raz powiedzieli by “wuup”. Było by to zupełnie niedorzeczne, zbierac w jednym miejscu tylu ludzi tylko po to by powiedzieli “wuup”.
Rozejrzał się dookoła. Było zupełnie cicho i ciemno, dokładnie tak jak przedtem.
“Cóż” – pomyślał – “Pewno mi się zdawało” – i poczłapał dalej w kierunku gdzie znajduje się arkusz stylów i te różne mniejsze pliki. Wiecie tam za tym zaułkiem.
Zupełnie nie zorientował się, że to “wuup”, brzmiące jakby wypowiadało je na raz sto tysięcy zebranych w jednym miejscu osób, było w rzeczywistości (o ile wnętrze bloga można uważać za jakąś rzeczywistość) odgłosem pojawienia się dawno zapowiedzianego postu.
Autostopem Przez Fotografię
Z dawna zapowiadany (o tutaj) post pokazujący realizację tej “zwariowanej” części pleneru Sabiny i Andrzeja. Zapraszamy!
[klik na zdjęcie pokazuje większy rozmiar.]

pozdrawiamy,
Mariusz i Tomek
Tags: andrzej, nieudobruchani, Plener, sabina, scenariusz


























ja to chce duże zobaczyć w albumie, tak 30×30cm. Nic tu nie widzę
Namęczyliście się z ułożeniem tego na pewno wiele godzin… Robota nie w kij dmuchał, chylę czoła. No i pomysł świetny. Ale ja chce dużeeeee…. To gdzie i kiedy??
W sumie to każda pokazana strona to finalnie rozkładówką albumu w rozmiarze 60×30cm.
Blog nas limituje do szerokości 900px, ale postaram się podlinkować wersje nieco większe.
Pozdrawiam,
Tomek